niedziela, 15 grudnia 2013

Choinka z gąbki, tak, to jest choinka z gąbki. Serio! Wisiała w przedszkolu mojego brata na oknie, jak widzicie. Obok na oknie wisiała śnieżynka, a obok choinka, a obok śnieżynka. No i taki powstał wzorek. No, co by tu jeszcze powiedzieć o tej choince. No, mogę jeszcze powiedzieć, że było na niej dużo bardzo dużo brokatu i tyle. Koniec.

poniedziałek, 9 grudnia 2013

To jest szałas. Znalazłam go w lesie na spacerze. Była w nim patelnia. A to jestem ja, Rozalka, ja właśnie piszę tego bloga, ale to nie na temat. Strasznie skrzypiał, dlatego bałam się być w środku, ale w końcu nic mi się nie stało. Zobaczyłam obok tego mini domku drzewo, które wycięli ci ludzie, którzy zrobili ten szałas. To
drzewo było wielkie i wysokie. Nie bardzo się mieściłam w szałasie.



To jest kamień-serce. Wygląda jak serce, oczywiście dla was może wyglądać jak na przykład jakiś stwór.
Zdaje mi się że to jest pierwszy kamień, który wygląda jak coś. Zwykle nie wygląda jakoś tak, żeby powiedzieć, że na przykład wygląda jak samochód albo jak lodówka. Do końca nie wiem, czy to jest serce.

sobota, 7 grudnia 2013





To jest pierwszy ślad w tym roku, jaki widziałam na śniegu, który ma na sobie napis. Na tym śladzie chyba są napisane takie litery g, s, a, e, w. I zauważyłam go, kiedy odprowadzałam brata na urodziny jego kolegi. Ten napis oznacza chyba nazwę jakiegoś sklepu z butami. Niekoniecznie z butami, ale tak mi się skojarzyło. Mojemu bratu i mnie spodobał się ten ślad. Oczywiście ja go znalazłam.